Nie jesteś zalogowany na forum.
Jakich korków używacie do butelkowania gotowego wina? Ja zawsze używam aglomerowanych i jak na razie się sprawdzają, ale ja wina długo nie przechowuję, mam za słabą wolę . Kupowałem na all….o ale w tym roku się przejechałem, bo źle zapakowali i dostałem korki luzem wymieszane z wszystkim, co tam było drożdże, pożywki itd. Może macie jakiś sprawdzony sklep internetowy gdzie można dostać dobrej, jakości korki?
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
Ja tez kupuję aglomerowane (chociaż znawcy twierdzą że najlepsze to lite), zwykle kupuję w Euro-winie, moim zdaniem ma dość duży wybór, choć za bardzo nie przeglądałem oferty innych sklepów .
Offline
Ja z braku korkownicy ( i nie tylko z tego powodu) używam korków grzybkowych, albo takich plastikowych do szampana. Generalnie to wbrew utartym schematom używam butelek z zakrętkami po winach i wódkach..Mnóstwo win z RPA , Chile i innych krajów ma właśnie butelki z zakrętkami..Inna sprawa że kiepski korek potrafi np. zapleśnieć i zepsuć wino.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Zibi - korkownica udarowa kosztuje raptem ~13 złotych, ja taką mam i już dziesiątki butelek nią zakorkowałem i nie mam zamiaru jej zmieniać, na moje potrzeby jest zupełnie wystarczająca (https://www.eurowin.pl/pl/p/Korkownica- … implex/142), do tego dodatkowo potrzebny młotek gumowy .
Offline
- czy dasz radę zakorkować butelkę ręcznie, bez młotka?
- czy żaden korek Ci nie zapleśniał, nie zepsuł wina?
Widziałem filmik na youtube, jak przy kapslowaniu kapslownicą korkową butelka się rozsypała..
Wiem że są korki stożkowe dające sie wepchać do butelki ręcznie. Miałem już częściowo udane próby..Jedna zakorkowana jedna nie..
Z drugiej strony gdzieś tam jest konkurs win i trzeba mieć butelki z korkiem, takie z grzybkowym, albo po szampanie pewnie odpadają i nic nie posłałem jak zawsze..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
No ręcznie, nie próbowałem, sądzę że jak bym przyłożył pięścią to pewnie by się dało - tylko łapa boli
.
Najstarsze butelki mam z 15 roku, jak na razie tylko jedną musiałem przekorkować, bo zaczęła przeciekać, przekorkowywałem też butelki z CzB bo po 1,5 roku zrzuciły osad, butelki z winem leżą, natomiast z miodami stoją.
Offline
Ja te zakręcane też mam na stojąco. Przy okazji kupię korkownicę taką jak Ty masz..
Kapturki termokurczliwe używasz?
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Na razie nie, mam, lecz użyję dopiero wtedy gdy będę komuś chciał podarować, dopóki nie zakapturkujesz masz mozliwo widzieć czy coś się dzieje z korkiem.
Offline
Tak, ale co się da korkuje plastikowymi korkami po szampanie, z tymi nie ma problemu. Wchodzą w większość butelek po winach o ile nie mamy takich po szampanie. Po Sylwestrze zawrze mam trochę nowych korków..Takie butelki można przyozdobić kapturkami.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Ja używam aglomerowanych i korkuje je korkownicą ręczną i bardzo sprawnie to idzie. Tylko ja korki we wrzątku tuż przed korkowaniem przetrzymuje i łatwo się korkuje. Mam taką korkownicę https://www.leroymerlin.pl/uprawa-i-och … ,l429.html kosztuje ok 30zł.
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
Ha ha, ta korkownica w Euro-winie o połowę tańsza, ja też takiej używam, i nie zamierzam innej kupować, na moje potrzeby jest super, jeżeli chodzi o korki to trzeba uważać, wrzucać do wrzątku po kilka i od razu korkować, zbyt długo moczony może zacząć przepuszczać lub się rozlecieć .
Offline
Dokładnie ja przygotowuje max 8szt i na bieżąco korkuje. Przy korkowaniu dobrze jest podłożyć pod butelkę jakiś ręcznik żeby nie stłuc butelki o twardą podłogę. Dobrze też jak jest druga osoba, która trzyma butelkę żeby się nie majdała przy korkowaniu. Myślę, że nie trudno znaleźć jakiegoś kolegę do pomocy przy butelkowaniu wina
Ostatnio edytowany przez ToMa (2017-11-18 14:03:07)
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
Ja to robię na desce sosnowej, stukając młotiiem gumowym, jak na razie (odpukać w niemalowane, żadna mi nie pękła, a butelkuję głównie w butelki litrowe) .
Sam butelkuję i narażam własną rękę .
Offline
Zastanawiałem się kiedyś żeby nie zrobić takiej praski do korkowania wina, ale odpuściłem, bo zawsze weselej z kimś butelkować. Jest, co wspominać później . Acha i całkowicie odpuściłem zakładania kapturków termokurczliwych na butelki, bo jakoś się prawie zawsze marszczą i nie za bardzo to później wygląda. Próbowałem i suszarką i we wrzątku i zawsze coś było nie tak.
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
Pewnie, zawsze we dwójkę lub we dwoje jest sympatyczniej, pod warunkiem że młotkiem trafia się w korkownicę a nie w tę drugą, jeśli się już widzi dwie
, kurcze trochę brakuje mi tu emotikonów typu :diabelek:.
Ostatnio edytowany przez kuba (2017-11-18 14:30:50)
Offline
Kuba to ty młotka do tej korkownicy używasz? Ja tam zawsze ręką wciskam i nawet sprawie idzie. Muszę spróbować za pomocą młotka, ale rzeczywiście może sam będę trzymał korkownicę – bardziej mi pewnie będzie zależało żeby w korkownicę trafić
Ostatnio edytowany przez ToMa (2017-11-18 14:49:27)
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
A pewnie, młotek ale tylko gumowy jak nawet trafi w rękę nie swoją , to mniej boli
.
Ostatnio edytowany przez kuba (2017-11-18 15:12:30)
Offline
Masz odważnego który przytrzyma korkownicę, choćby w kasku?
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Nie, nawet pies ucieka:D.
Offline
Zwierzę swój rozum ma..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
I to jaki, dobrze wie co go może spotkać, więc najlepiej się gdzieś zadekować poza polem obstrzału
Offline
Czy ktoś miał do czynienia z korkami syntetycznymi średnica 22mm i korkownicą młotkową? Nie używa się do niej młotka, tylko raczej ręki, ale coś mi nie chciało przejść. Miałem potem problem taki zaklinowany korek usunąć... Korki aglomerowane spokojnie po kąpieli we wrzątku przechodzą.
Korek syntetyczny 40x22mm zakupiony w sklepie Jan Lubera (można wygooglować, nie daję linka do sklepu bo nie wiadomo co za rok będzie).
Ostatnio edytowany przez Michal79 (2017-12-12 13:13:59)
Offline
Jak trzeba to daj link..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
nie daję linka do sklepu bo nie wiadomo co za rok będzie).
A czego się spodziewasz w przyszłym roku??? Sklep pana Jana upadnie czy jak?
Offline
Michal79 kiedyś kupiłem na próbę parę takich korków syntetycznych 22x38mm, ale nie zużyłem ich do dziś, bo mam korkownicę ręczną i ciężko było korkować. Używam korki aglomerowane, które po sparzeniu lekko wchodzą. Jedyne, które używam syntetyczne to grzybkowe jak otworzę wino to zatykam takim korkiem butelkę z winem, które spożywam, co by diabełki nie uciekały i żeby muszki do wina się nie pchały.
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline