Nie jesteś zalogowany na forum.
Prosiłbym o wypowiedzenie się, co robicie z resztką wina z balonu, która zostaje po odciągu. Wiadomo jak robimy któryś już odciąg to nigdy do samego dna nie opróżnimy balonu, bo zaciągnie osad i zlewanie daremne. Mi przeważnie zostaje tak ok 0,5L ja zlewam do zwykłego słoika i odstawiam na jakiś czas, osad ładnie opadnie na dno słoika i wtedy biorę strzykawkę 100ml i odciągam znad osadu i daję do następnego mniejszego słoja. No wylać szkoda, a tak to mamy wino gorszej jakości jak to w balonie, ale się nie marnuje.
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
Osad zlewam do butelki, jak się sklaruje można go dolać do wcześniej odciągniętego wina. Z osadu można zrobić MD..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Ja też osad zlewałem do butelki, ale później jest problem z odciągiem z takiej butelki. Ze słoika bardzo łatwo mi idzie tą dużą strzykawką 100ml. Nie wiedziałem, że z osadu można robić MD..
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
Ja do butelki wkładam normalnie wężyk i odciągam.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Offline
Ja też osad zlewałem do butelki, ale później jest problem z odciągiem z takiej butelki. Ze słoika bardzo łatwo mi idzie tą dużą strzykawką 100ml. Nie wiedziałem, że z osadu można robić MD..
Można, bez problemu..O ile drożdży nie zabiłeś piro czy gotowaniem..Robiłem tak wiele razy..Nawet ze starego osadu w butelce zrobisz MD tylko może być słabsza..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Zbyszku dobrze wiesz, że nie używam piro. Acha gotować też nie gotuje, bo nie umiem
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
A wodę na herbatę też przypalasz?
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Offline
No jedynie wodę umiem ugotować
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy!
Offline
To podstawy już masz, teraz spróbuj zrobić zupę..Wrzuć do wody jarzyny, kostkę rosołową, trochę masła..Gotuj aż jarzyny będą miękkie, ale nie rozgotowane.
Dopraw do smaku, możesz dodać troszkę śmietany..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Masło to cholesterol, nie wrzucaj, warzywa przed wrzuceniem obierz, zamiast kostki (chemia a fe) wrzuć kawałek kury i zupa gotowa .
Offline
Cholesterol jest nam potrzebny do życia..Zatyka ranki w naczyniach krwionośnych..Tak, kostka to chemia (np. glutaminian sodu)..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Zależy który, są dwa jeden dobry drugi nie.
Offline
Tak, ale podobno generalnie jest potrzebny..Ja najwięcej miałem tego złego 780..Rekordziści podobno 2000!
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Ile?, ja mam podobno wyjątkowo duży ten dobry bo 90, a złego około 230.
Offline
Moim zdaniem masz idealny. Aktualnie nie wiem jaki mam.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
ZŁy powinien być na poziomie do 150
Offline
Tak..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Może mi powiecie co ma wspólnego cholesterol z resztką wina po obciągu?
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Offline
Może mi powiecie co ma wspólnego cholesterol z resztką wina po obciągu?
Raczej niewiele, temat się rozwinął w nieoczekiwanym kierunku. Często tak bywa..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
A ma, bo jak za dużo tej resztówki wypijesz aby nie wyrzucać , to Ci podskoczy i cholesterol i ciśnienie, a to złe powiązanie
.
Ostatnio edytowany przez kuba (2017-11-26 10:46:17)
Offline
cholesterol od wina?
Podobno jest odwrotnie.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Offline
Też tak słyszałem..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline