Nie jesteś zalogowany na forum.
Czy jest sens dodawać płatki np. dębowe czy z wiśni do win i innych trunków? Jakie macie doświadczenia?
Dodawanie dębu do win domowych
http://moje-alkohole.pl/dodawanie-debu- … -t118.html
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Ja ostatnio dodawałem do miodu gryczanego, czystego, ale na efekty trzeba poczekać.
Natomiast do destylatów sprawdzają się bardzo dobrze.
W winach nie mam doświadczeń.
Offline
Myślę nad destylatami i tym żytnim..
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
A w takich celach są bardzo dobre, z czasów prohicji właśnie miałem taki listewki dębowe trochę podprażone i one się świetnie sprawdzały, ale trzeba było dosyć często sprawdzać coby . nie przedobrzyć.
Kurcze prowokujecie mnie, chyba będę się musiał pokusić na nastaw tylko w celu uzyskania większych %, coby wreszcie nalewki robić bez stresu cenowego. tylko sobie aparaturkę skompletuje która zresztą jest bardzo prosta, najważniejsza jest rurka miedziana fi 8 mm .
Offline
Kurcze prowokujecie mnie, chyba będę się musiał pokusić na nastaw tylko w celu uzyskania większych %, coby wreszcie nalewki robić bez stresu cenowego. tylko sobie aparaturkę skompletuje która zresztą jest bardzo prosta, najważniejsza jest rurka miedziana fi 8 mm
.
Lechu taka wiedza nie może iść w zapomnienie, ja bardzo ale to bardzo proszę o wskazówki, schemat, zdjęcia tej aparatury, co robić i jak żeby destylat wyszedł super Może być na pw
Offline
Powoli powoli, jak mawiał mój dobry znajomy, bo łapa boli, zrobię to się podzielę bo taki zachłanny nie jestem coby wszystko dla siebie trzymać.
Offline
W przyszłości sam bym chciał robić coś zbliżonego do Twoich przyszłych destylatów a wiem że robić to sporo ludzi umie ale zrobić dobrze i żeby to było na najwyższym poziomie to już nie każdy potrafi...
Offline
Wszystko zależy co się chce uzyskać, naprawdę uzyskanie dobrego destylatu nie jest trudne ale wymaga trochę zachodu i nie wystarczają dwie miski .
Offline
Wszystko zależy co się chce uzyskać, naprawdę uzyskanie dobrego destylatu nie jest trudne ale wymaga trochę zachodu i nie wystarczają dwie miski
.
I garnek..(dwie miski i garnek)
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Daję do win płatki dębowe. Ostatnio dałem płatki francuskie. Przysłał mi formułowicz z Irlandii w zeszłym roku. Raczej posłał mi paczkę 5 kg i, grzyby nawet suszone, nalewki z Hiszpańskie i swoje o raz wino fajne z głogu.
Pozdrawiam,
Eug, Gliwice +4 km
Offline
Jaki efekt dają płatki dębowe? Zwłaszcza w smaku?
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Witam
Płatki dębowe trzymam do 8- 10 dni w winie. Do gazy daję 3,4 łyżeczki ich i, po tych dniach wyrzucam je. Lepszy aromat tych win. To tak jak byś trzymał wino w beczce dębowej. A wszystko zależy jakie płatki masz. Ostatnio dałem francuskie one są mocne, bo je posłał z forum tamtego z Irlandii Niejaki( Łukasz).
Polskie płatki dębowe są słabsze i, grubsze takie wióry, i więcej ich trza dać żeby był lekki aromat. Tylko do win daje czarnych porzeczek.
Pozdrawiam,
Eug, Gliwice +4 km
Offline
Myślałem żeby je dać do wina z żyta.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Nie wiem czy do żyta. Ale spróbować można.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Offline
Żyto właśnie mi się klaruje i mógłbym zrobić eksperyment z płatkami.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Chyba do żyta nie pasują- płatki dębowe. Ja tam pisał na forum czym można wzbogacić wino, na aromat. muszę poszukać.
Wiadomość dodana po 06 min 29 s:
Na klar daj herbatę zieloną liściastą. Ja tak daję zawsze. Herbatę sparzyć do ostygnięcia i, potem przecedzić i wlać do wina Do ŻYTNIEGO się nadaje.
ZIBI.
Pozdrawiam,
Eug, Gliwice +4 km
Offline
Dziś żytnie zlałem znad osadu, na razie ładnie się klaruje więc się wstrzymam z dodawaniem czegokolwiek. Chce sprawdzić smak żytniego bez dodatków.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Próbowałem z dębem, okazało się to całkiem niezłe.)
Offline
Dawałeś płatki dębowe? Jakie, w jakiej ilości?
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Tez jestem ciekawy efektu płatków dębowych. Dość dużo zrobiłem aroniowego. Niestety goryczka sprawia, że nie jestem zadowolony z efektów. Tez będę próbował z płatkami. Wyczytalem, że do leżakowania dodaje się 1gram na 1 litr.
Offline
W winie z aronii, czy głogu goryczka to coś normalnego.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Dlatego trochę jestem sceptyczny czy w aroniowym cokolwiek pomogą. Aroniowe co do zasady jest mocno ekstrakcyjne. Płatki niewielki znowu wydatek, tak, że cuż szkodzi spróbować.
Offline
Aroniowe rzadko robię samo, częściej z jeżyną. Nie ma tyle goryczy a jeżyna poprawia smak.
Tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Offline
Gdybym miał go mało, to bym się nie zastanawiał. Niestety trochę mnie poniosło i zrobiłem ok150 litrów, wiec chcąc niechcąc muszę pokombinować. Dzisiaj zmieszałem niewielką część z porzeczkowym. Nie wygląda to za ciekawie gdyż oprócz gorączki doszła kwaskowatość. Zobaczymy jak sie z czasem ułoży. Spróbuje takze z tymi płatkami.
Offline
Nie dodawałam takich rzeczy aczkolwiek niejednokrotnie się zastanawiałam. Ja to teraz tak przy okazji wina, myślę nad serowarstwem. Widziałam róznego rodzaju prasy serowarskie na alembik.eu czy też Podpuszczki. Robi ktoś może takie domowe sery ?
Offline